Treść artykułu

Tłusty czwartek w Środowiskowym Domu Samopomocy

Jak rozpoczęliśmy ten dzień, który wszyscy nazywają Tłustym Czwartkiem? Co się wtedy działo? Jakie mieliśmy przygody? Ile kto zjadł pączków? Spróbuję to wszystko opisać krótko i treściwie w tym artykule.

Jak co dzień wszyscy do Fundacji przychodzą na godzinę 9.00 rano. Rano już zostało zamówione duże pudełko pączków. Każdy z okazji śniadania mógł poczęstować się ciepłym, słodkim pączkiem z cukierni. Niektórzy zjedli 2, a inni po 3 pączki nawet. O godzinie 10.00 jak w każdy dzień udaliśmy się na zajęcia do pracowni. W moim przypadku, nazywam się Tomek zostałem na ten miesiąc przydzielony do sali rękodzieła, której wychowawcą jest p. Beata. Pracowaliśmy tam nad cekinowaniem jajek ze styropianu, używaliśmy w tym  celu szpilek i wstążek do dekoracji. Po krótkiej przerwie na kawę czy herbatę udałem się na zajęcia z języka angielskiego, które prowadziła p. Renata. Już wtedy z Fundacyjnej kuchni dało się poczuć ciężki zapach oleju i gwar….  W tym czasie kiedy byłem na zajęciach z języka angielskiego pracownia Umiejętności społecznych, która ma miejsce swoje w kuchni przygotowywała z okazji dnia Tłustego Czwartku faworki. Wszyscy po zajęciach z panią Renatą udali się na relaksację. Oczywiście też zjedliśmy obiad i każdy mógł skosztować pysznych smażonych faworków.

A oto lista składników na ten specjał:

Faworki:

  • 400 g mąki pszennej
  • Szczypta soli
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 jajko
  • 5 żółtek
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 6 łyżek gęstej kwaśnej śmietany 12%
  • 1 łyżka spirytusu
  • 1,5 kg smalcu lub 2 litry oleju
  • Do posypania cukier puder.

Po spałaszowaniu smacznej naszej produkcji, niektórzy jeszcze mieli ochotę na pączki. Później wszyscy musieli po sobie posprzątać i większość z nas udała się do domu.

To był fajny dzień! 🙂

DSC_0770DSC_0771DSC_0777DSC_0772DSC_0778