Tancerka ze wstążką. Akwarele. Wystawa online Teresy Milewicz

Fundacja Opieka i Troska zaprasza na kolejną wystawę online w mediach społecznościowych Starej Piekarni! Tym razem zaprezentujemy akwarele Pani Teresy Milewicz, których zdjęcia przez najbliższe dwa tygodnie (07.09. 2020 – 18.09. 2020) będą udostępniane na:
– Instagramie Starej Piekarni (instagram.com/kawiarniastarapiekarnia)
– Facebooku Starej Piekarni (na stronie wydarzenia).


Całą wystawę natomiast będzie można obejrzeć na stronie Fundacji Opieka i Troska (www.opiekaitroska.pl) w zakładce Działania/Spotkanie z kulturą. Centrum działań twórczych w Starej Piekarni. Edycja 5./ Spotkanie z artystą/ Wernisaże/, która powstała z myślą o dokumentowaniu organizowanych wydarzeń.

W ramach projektu „Spotkanie z kulturą – centrum działań twórczych w Starej Piekarni. Edycja 5.”, organizowanego przez Fundację Opieka i Troska oraz dofinansowanego ze środków Gminy Wrocław.

O WYSTAWIE
Artystka inspiracje czerpie z biomorfizmu, zagadnień kultury i sztuki oraz fantastyki. Do aktywności twórczej stymulują ją sny, nadrealizm magiczny, podróże, codzienne emocje oraz syn – niewyczerpane źródło energii i wyjątkowości.

Wystawę zwieńczy publikacja wywiadu z artystką opublikowana na FB Starej Piekarni i stronie www Fundacji Opieka i Troska.


O AUTORCE
Teresa Milewicz (ur. 1981 w Kętrzynie). Absolwentka historii sztuki Uniwersytetu Łódzkiego (2010) i ceramiki na Akademii Sztuk Pięknych im. E. Gepperta we Wrocławiu w 2014 roku, w pracowni Ceramiki Artystycznej prof. Przemysława Lasaka, Ceramiki Użytkowej prof. Jana Drzewieckiego oraz w pracowni Ekspansji Graficznej prof. Małgorzaty Warlikowskiej (aneks z grafiki). Dyplom został opublikowany w katalogu „Najlepsze dyplomy 2014” Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu. Laureatka II nagrody konkursu rzeźbiarskiego pt. „Zduny, miasto pogranicza…” w ramach festiwalu Pogranicze Kultur 2014. Zajmuje się projektowaniem i wykonaniem ceramiki użytkowej i unikatowej z wykorzystaniem m.in. techniki sitodruku; edukacją kulturalną prowadząc warsztaty plastyczne i prezentacje multimedialne. Pasjonatka malowania akwareli.

Staże/praktyki: Staż w Vallauris Institute of Arts (Francja 2012) Praktyki Erasmus w Medicis Construction (Dreux, Francja 2012) Praktyki zawodowe w Muzeum w Lidzbarku Warmińskim (2005), w Zakładzie Ceramiki Budowlanej w Unieszewie (2000), w Fabryce Fajansu we Włocławku (1998).
Plenery/sympozja/projekty: 2016 – International Ceramic Art Camp/RO 2015 – International Ceramic Art Camp/RO 2015 – VII Międzynarodowy Plener Ceramiczny “Pogranicze Kultur 2015/Kaflarnia Zduny 2014 – VI Międzynarodowy Plener Ceramiczny “Pogranicze Kultur 2014/Kaflarnia Zduny 2014 – Art. FOOD 2014 – Modus Studio Design, Fabryka Porcelany Ćmielów 2013 – Seminarium i warsztaty “Nadmiar i brak – Muzeum Współczesne Wrocław 2013 – Sympozjum Ceramiczne „Fenomén Gemer’13”- Ozdany/SK 2013 – Warszawa Good FOOD Fest.

Wystawy zbiorowe: 2016- Galeria de Arta Contemporana Turnul Fierarilor, Sighişoara (1-15 lipiec)/RO 2015 – EXPO DU 5 septembre au 4 octobre, Les Terres d’artistes/Dreux/FR 2015 – FUEL FOR MORE PATIENCE, Sighişoara Art Camp (22 lipiec-3 sierpień)/RO 2014 – ART FOOD 2014 – Galeria Neon, Centrum Sztuk Użytkowych Centrum Innowacyjności – Wrocław (25 lipiec – 17 sierpień); Roundhouse – London (13-20 wrzesień)/GB; Pratt Institute – New York (listopad)/USA 2014 – „Fenomén Gemer’13”Univerzita Palackého v Olomouc (listopad – styczeń 2015)/CZ 2014 – „Swinging imagination”- Musee du Four des Casseaux, Limoges (12 wrzesień – 7 lipiec) 2014 – „Różne oblicza ceramiki” /Sieraków Wielkopolski 2014 – „Wystawa katedry Grafiki Artystycznej ASP im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu”, ASP Gdańsk 2014 – „Spotkanie przyjaciół…”- Galeria WPAE Wrocław (2-9 kwiecień) 2014 – „Sublokatorzy”- wystawa w ramach 40-lecia istnienia II Pracowni Projektowania Ceramiki Użytkowej Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu.
Publikacje: „FENOMÉN GEMER 2013 czyli fenomenalna przestrzeń dla ceramików” (Ceramika i Szkło, nr 1, 2014).

Recenzje i artykuły/portal internetowy Skarby Kultury (skarbykultury.pl) (2011-2013): Bronisław Wolanin wielki ceramik; Szkice Jana Berdyszaka; Drugie spotkanie z cyklu Szczyt Formy; Krzesło Kantora; Łódź Design; Waldemar Cwenarski – Pietà; Hipisi’80; 10. Konkurs Gepperta na wystawie w BWA Awangarda; Ceramika bolesławiecka, cz.I-II; Tęczowa Trybuna 2012 w Teatrze Polskim; Wystawa „Polska Sztuka Współczesna”; Światto i dźwięk przy Hali Stulecia; Igor Wójcik – malarstwo; 11. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty; Festiwal Ekoglass 2011; „Przetrzyj oczy”i rusz się do galerii Awangarda – BWA Wrocław!; Zdzisław Jurkiewicz – wystawa .

Wystawa organizowana jest w ramach projektu „Spotkanie z kulturą – centrum działań twórczych w Starej Piekarni. Edycja 5.”, organizowanego przez Fundację Opieka i Troska oraz dofinansowanego ze środków Gminy Wrocław.

Zapraszamy do śledzenia i oglądania!

Rozmowa z Teresą Milewicz

1. Określa się Pani jako pasjonatka akwareli. Dlaczego właśnie ta technika jest Pani bodajże najbliższa i kiedy odkryła Pani dla siebie tę technikę? Jak długo powstaje jeden obraz i jak wygląda u Pani przygotowanie się (nie tylko warsztatowe, ale również duchowe) do wykonania danej pracy? 

Teresa Milewicz: Przygodę z akwarelą zaczęłam już jako mała dziewczynka. W dzieciństwie obserwowałam piękne kroniki, wykonywane przez moich rodziców – aktualnie emerytowanych nauczycieli. Obydwoje są manualnie uzdolnieni, a technika akwareli i malowanie tuszem była częścią ich ilustracji. Zamiłowanie do malowania przeszło na mnie, a może po prostu zawsze we mnie drzemało, aby z czasem wydobyć się z mojego wnętrza. Z powstaniem obrazu różnie to bywa. Czasami powstaje w jeden dzień, a czasami niektóre prace są odkładane na miesiące. Nie mam  absolutnie żadnych reguł tworzenia. Po prostu siadam do malowania i to robię i mogę to robić zarówno w tłumie, jak i w odosobnieniu. Wolę co prawda, żeby mi w tym nie przeszkadzać…

2. Inspiracje czerpie Pani m.in. z podróży. Często Pani podróżuje? Czy ma Pani jakieś swoje ulubione miejsca, które do tworzenia stymulują Panią najbardziej? Jak epidemia koronawirusa, w momencie gdy podróżowanie jest utrudnione, wpłynęła na Pani twórczość? Czy stacjonarny tryb życia pozwolił Pani rozpocząć nowy etap w swojej twórczości?  

Inspiracje są wszędzie. Dla mnie najbliższe otoczenie ma równie silny wpływ jak świeżo poznane widoki, ludzie, przedmioty. Podróżować lubię i to bardzo, staram się wyjeżdżać na regulaminowe wakacje raz do roku, a podczas wojaży częściej robię szkice akwarelami niż moje „wariacje”. Tworzę swoiste dzienniki z podróży i nie lubię jeździć w te same miejsca. Świat jest zbyt ciekawy, żeby skupiać się na jednym ulubionym. Moje preferowanym miejscem do którego lubię wracać to dom. Pandemia nie miała na mnie żadnego wpływu. Nie byłam też zamknięta w czterech ścianach, a nawet gdybym była, to zawsze mam  dwóch „odciągaczy” od moich spraw – męża i syna.

3. Odbyła Pani liczne staże i praktyki, w Polsce, jak również za granicą. Co pozwoliły one Pani udoskonalić w swojej twórczości (ale również w sobie), jak zmieniły Pani pogląd na sztukę (czy w ogóle zmieniły)? Jak sztuka współczesna ma się zagranicą, a jak w Polsce i czy różni się czymś bycie artystą np. we Francji od bycia nim w Polsce?Mam tu na myśli przede wszystkim status artysty współczesnego/zawodowego oraz istnienie systemu umożliwiającego artystom spokojną pracę i rozwój.

Podróże małe i duże kształcą i to jest stwierdzenie z którym się w pełni zgadzam. Praktyki, staże, plenery artystyczne dają przysłowiowego kopa, bo są miejscem kumulacji różnych sylwetek i temperamentów. Oczywiście, że zmieniają nas samych, bo obcowanie z drugim człowiekiem i jego dziełami zawsze będą oddziaływać. Zauważyłam na sobie, że często przewartościowuję raczej swój warsztat aniżeli pogląd na sztukę, bo ona albo się podoba albo nie. Natomiast umiejętności mam po to, aby je doskonalić. Jeśli chodzi o sztukę współczesną w Polsce i zagranicą. W obu przypadkach całe szczęście są instytucje, które ją wspierają i potrafią dotrzeć do grona odbiorców. Jednak nie oszukujmy się sztuka współczesna wymaga poszerzenia horyzontów, myślenia niesztampowego, pytanie czy mając taką edukację, jaką mamy można się w niej odnaleźć. Zagraniczni artyści mają swoją odrębność kulturową, porównywanie między poszczególnymi krajami nie jest dobrym pomysłem. Faktem jest, że w przypadku kształcenia artystycznego we Francji dużo jest zintegrowanych przedmiotów artystycznych, Dużo jest wsparcia dla lokalnych artystów, mniejsze miasteczka promują ich, pokazując ich prace, organizując wernisaże, ale u nas też się tak dzieje. Są fundacje i stowarzyszenia, które pomagają w wybiciu się. Nie wiem jak teraz jest w młodszym pokoleniu, bo nie będąc na uczelni człowiek wypada z obiegu. A tak poza tym artyści zagraniczni nie różnią się tak bardzo, mają rodziny, rachunki do opłacenia, starają się mieć pracownie tak jak my. Czasami wykonują inną pracę zarobkową nie związaną z ich zawodem. 

4. Jest Pani artystką z wykształcenia oraz znawczynią sztuki. Jakie były Pani początki, kiedy poczuła Pani, że to jest właśnie to, czym chce zająć się w życiu?

Uciekałam zawsze w świat książek i bardzo lubiłam ilustracje. Działały na moją wyobraźnię. Kiedy miałam 10 lat z rodzeństwem zrobiliśmy zawody w rysowaniu ołówkami. Tematem był koń z plakatu i wyszło na to, że udało mi się zgrabnie go skopiować. W niedługim czasie pojechałam pierwszy raz do „wielkiego miasta” jakim był dla mnie Olsztyn. Jazda autobusem dla mnie była przeżyciem magicznym, nie dlatego, że jechaliśmy chyba do teatru, ale dlatego, że zobaczyłam przepiękne kamienice i chciałam wiedzieć jak to się stało, że w naszym miasteczku nie ma czegoś równie wspaniałego. Od razu chciałam to narysować i co chwilę zachwycałam się widokiem. Ta podróż obudziła we mnie taki niedosyt, że postanowiłam, że zostanę artystką. 

5. Jakie ma Pani artystyczne plany na najbliższą przyszłość? Czy istnieją jakieś duże projekty, które chciałaby Pani zrealizować i które żyją w Pani od dawna, ale z różnych względów jeszcze nie zdążyła Pani ich rozpocząć, a może właśnie – ukończyć? Wydaje się, że każda artystka, każdy artysta nosi w sobie jakiś pomysł, z którym boryka się przez całe życie.

Plany są zawsze…na pewno zacznę pracować nad stroną internetową, promocją swoich działań, uzupełnieniem kwalifikacji, wykonam kilka ilustracji i zrobię bajkę dla syna. Także potrzeba mi czasu i skupienia.