Pozornie plan zajęć w Fundacji na każdy tydzień może wydać się podobny, schematyczny. Jednak wystarczy tu pobyć trochę czasu, a to wrażenie zniknie. Pierwszą rzeczą jaką łatwo zauważyć jest to, że każdy z uczestników codziennie wnosi do grupy coś nowego – czasami dużo energii, dobre słowo, żarty czy swój sposób zlecanych zadań.

Następna rzecz, która po jakimś czasie  mogłaby okazać się monotonna to trzy sekcje na jakie się dzielimy codziennie. Lecz i tu nie ma rutyny.

W sekcji kulinarnej często zmienia się menu, czynności wykonywane i osoby je wykonujące. Rękodzieło to druga sekcja, w której  codzienne dzieją się różne aktywności. Jak ktoś czuje się dobrze w dziedzinie plastycznej i lubi prace manualne, to zdecydowanie znajdzie tu swoje miejsce. Ostatnią sekcją, lecz wcale nie najgorszą  jest sekcja edukacyjna. W ramach tych zajęć zajmujemy się między innymi pisaniem artykułów do biuletynu, tworzeniem różnych list, rozmawianiem o emocjach i trudnościach, czy szukaniem w internecie interesujących dla nas informacji.

Dodatkowo Fundacja zapewnia nam wyjścia w ciekawe miejsca, wycieczki i inne formy relaksu w siedzibie fundacji lub na zewnątrz. Jednym słowem – nie nudzimy się! Bartek M.

Chodzę już do Fundacji dobrych parę lat. Co to zmieniło w moim życiu ? Wiele. Jestem otwarty na ludzi. Lepiej dysponuje pieniędzmi. Umiem gotować podstawowe rzeczy.  W domu utrzymuje porządki.  W fundacji poznałem wiele kolegów.  Mamy tu wspaniałe terapeutki,  zawsze gotowe by nam pomóc.  Możemy liczyć na konsultacje psychologów raz w tygodniu”. Adam

„Dzięki środowiskowemu domu samopomocy nie gnuśnieje w domu. Spotykam się z ciekawymi ludźmi i mam zajęcie. Cenię sobie miły, zaangażowany personel”. Paweł

„Ja czuję się szczęśliwy gdy widzę przyjaciół, którzy również są trochę z boku w życiu towarzyskim, gdyż każdy z nas odczuwa inaczej swoje choroby. Czuję się tu bardzo komfortowo, gdyż jest u nas czysto i schludnie, jak i bardzo kolorowo. Fundacja daje mi wsparcie, jak i bezpieczeństwo oraz to, że nie wegetuję w domu przed telewizorem czy przy komputerze.” Bartek S.